Pampersy pod lupą


Pampersy to wbrew pozorom to bardzo ciężki temat, ze względu na to, że bardzo ciężko jest znaleźć szczegółowe informacje dotyczące ich produkcji oraz samego składu. Na rynku możemy znaleźć wiele marek produkujących wielorazowe pieluszki. Kiedyś korzystano jedynie z tych tetrowych, teraz odbieranych jako oldschoolowe. Ostatnio pojawiły się też pieluchy wielorazowe, w których wymieniamy jedynie wkładkę... 

Pytanie brzmi: które wybrać?

Wiadome jest, że pieluchy jednorazowe (nazywane pampersami) zawierają przeróżne substancje chłonne, które sprawiają, że powierzchnia pozostaje sucha. Co to za substancje? Niestety dokładnie nie wiadomo. Dlaczego? Głównym powodem jest fakt, że producenci zasłaniają się tajemnicą handlową i nie chcą wydać swojej tajemnej receptury. 

Kolejnym problemem jest proces produkcji. Przeciętna pielucha (według angielskiego raportu z 2008 r.) zawiera pulpę celulozową (jest bielona chlorem, przez co istnieje wysokie ryzyko skażenia rakotwórczymi dioksynami), SAP - superabsorbent polymer (absorbent), PP- polipropylen (tworzywo sztuczne, produkowane poprzez polimeryzację propenu, otrzymywanego z ropy naftowej) LDPE - low-density polyethylene (syntetyczny polimer najczęściej używany do produkcji plastikowych toreb butelek i opakowań), klej i  PET ((Poli(tereftalan etylenu) - polimer stosowany na szeroką skalę w wielu sektorach). Ciekawy zestaw, prawda? 

Do tego należy jeszcze dorzucić kolorowe nadruki (barwniki) i substancje zapachowe. Wszystko to może mieć duży wpływ na stan skóry, jak i zdrowia dziecka. Ponadto, pieluchy jednorazowe mogą też zawierać metale ciężkie (np. nikiel, kadm, chrom), które kumulują się w organizmie i mają działanie alergizujące. 

Tworzywo, z których są wykonane pampersy, przyczynia się do powstawania odparzeń. U chłopców może także powodować przegrzewanie się narządów płciowych. Patrząc pod względem ekologii to niewiele z nich wynika dobrego - nie są biodegradowalne, a także przy ich produkcji wzrasta zanieczyszczenie środowiska (szczególnie zanieczyszczenie ścieków przy fabrykach). Mimo wszystko, na pewno zdecydowanym plusem pieluch jednorazowych jest cena i dostępność. 

Jakie mamy alternatywy?

Pieluchy wielorazowe wkroczyły na rynek relatywnie niedawno w porównaniu do swoich oldschoolowych sióstr - pieluch tetrowych. Jednak żadne z nich nie są idealne. Przyjrzyjmy się bardziej ich charakterystyce.


Pieluchy wielorazowe

Kuszą pięknymi wzorami i wykonaniem. Mają być bardziej ekonomiczną, ale też ekologiczną alternatywą. Zacznijmy od tego, że jest dostępnych wiele rodzajów na rynku. Są wykonane z bezpiecznych materiałów (np. materiałów bambusowych, z bawełny organicznej, włókien konopnych, mikrofibry). Są znacznie droższe niż tradycyjne pampersy, ale też dłużej służą. Na pewno nie wystarczy zakup jednej pieluchy. Trzeba będzie się też zaopatrzyć we wkłady i zamienne otulacze, do których się je aplikuje. 

Jeśli chodzi o aspekt ekologiczny to musimy wziąć pod uwagę pranie pieluch i co za tym idzie - generowany prąd oraz zużycie wody. Na temat szczegółowych kosztów związanych z pieluchami wielorazowymi przeczytacie tutaj. Co do biodegradowalności - z pewnością rozkładają się krócej niż pieluchy jednorazowe.


Pieluchy jednorazowe ekologiczne

Czy pieluchy jednorazowe mogą być ekologiczne? To zależy jak spojrzymy na ten temat. Na rynku są już dostępne eko-pieluchy, które są biodegradowalne w 50-70% (można je wyrzucać do kompostu), są wykonane z bawełny (bielonej tlenem) lub skrobi kukurydzianej. Mimo wszystko, niektóre nadal są wypełnione SAP-em (w mniejszej ilości, ale jednak). Niestety, cena takiej eko-zabawy często jest kilkakrotnie wyższa od zwykłych pampersów. Z dostępnych stacjonarnie propozycji, warto rzucić okiem na Naty w Rossmanie i Beaming Baby w Auchan.

Pieluchy tetrowe

Biodegradowalne, wielorazowe, bawełniane  - jakby nie patrzeć całkiem dobrze wypadają. Minus? Zdecydowanie chłonność i tak jak w przypadku pieluch wielorazowych - koszty prania i zużycia wody. 

Co wybrać?

Jak widać, każda z przedstawionych propozycji ma swoje wady i zalety. Kwestię ekologii należy rozważyć na kilku płaszczyznach. Od produkcji, użycia, wyrzucenia pieluchy, aż do jej "leżakowaniu" na wysypisku. 

Dla ciekawskich: tutaj porównano emisję dwutlenku węgla, wynikającą z używania pieluch jednorazowych oraz wielorazowych. 

Która opcja wydaje się Wam najbardziej racjonalna?

Zobacz też:

2 komentarze

  1. Ja używam wielorazowych. Po 3 miesiącu pampersa zakładamy na noc bo nigdy nie wiadomo ile dziecko będzie spało i czy pielucha wytrzyma więc po kilku wypadkach tak zdecydowaliśmy. Nie zamienię tego na nic innego. Polecam, warto. Mam tylko coś do dodania. Owszem trzeba skupić się na pieluchach, Ale Polecam też odkąd dziecko siedzi stabilnie, uczyć nocnika, moja ma 10 miesięcy i od dwóch miesięcy robi na nocnik. Tym sposobem zużywamy 1-2 pieluchy dziennie więc problem ekologii itd. Rozwiązuje się sam :-)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Polub na FB

Subscribe