Naturalna kolorówka #3


Przyszła pora na kolejną część naszego cyklu o naturalnej kolorówce. Tym razem skupimy się na produktach, które są absolutnym must-have w makijażu na co dzień. To kosmetyki, które pomogą Wam wykonać perfekcyjny dzienny makijaż i subtelnie podkreślić urodę. Warto dać szansę naturalnej kolorówce - niektóre produkty zadziwią Was trwałością i intensywnością kolorów. My absolutnie nie narzekamy na brak drogeryjnych produktów do makijażu w naszych kosmetyczkach. Zaznaczamy, że żadna z nas nie jest profesjonalną wizażystką i chcemy jedynie przedstawić nasze sprawdzone sposoby na piękny makijaż :) 

Makijażu nigdy nie rozpoczynam bez odpowiedniego podłoża - w końcu, aby namalować piękny obraz, trzeba najpierw dobrze przygotować płótno :) Po dokładnym oczyszczeniu twarzy nakładam krem oraz odrobinę filtru przeciwsłonecznego Mustela - ten produkt to jedno z moich największych odkryć 2016 roku. Nałożony na skórę działa jak najlepsza baza pod makijaż  i w połączeniu z podkładem mineralnym. O minerałach pisałyśmy już nie raz, jeżeli potrzebujecie poczytać na ten temat więcej to odsyłam Was tutaj :)


Neauty podkład kryjący, Lily Lolo pędzel Super Kabuki

Drobne niedoskonałości oraz ewentualne cienie pod oczami dodatkowo zakrywam korektorem od Earthnicity w kolorze Ivory. Nakładam go płaskim pędzelkiem Ecotools i delikatnie wklepuję - naprawdę nieźle zakrywa punktowe niedoskonałości. Cera przygotowana, można się malować! Zaczynam zawsze od oczu, ponieważ to właśnie one mają przyciągać największą uwagę i będą najmocniej podkreślone.  W makijażu na co dzień nie ma to jednak aż tak ogromnego znaczenia.  Jednak gdyby ktoś mnie zapytał o kosmetyk, bez którego nie wyjdę z domu to byłby to tusz do rzęs - mam jasne rzęsy, które potrzebują przyciemnienia. 

Moja ostatnio ulubiona maskara to ta od Boho - jako jeden z niewielu testowanych przeze mnie tuszy nie kruszy się i nie robi "efektu pandy". No i nie podrażnia moich skłonnych do podrażnień oczu. :) Co więcej - znajdziecie go w większości drogerii Rossmann :) Najlepszym przyjacielem tuszu okazała się być kredka od Zuii Organics - jest niezwykle trwała, drogeryjne kredki nie dorastają jej do pięt. Podkreślam w ten sposób zewnętrzne kąciki oka, przez co oko wydaje się być większe. I tyle :) Gdy mam więcej czasu to do gry wchodzą również cienie. 


Boho tusz do rzęs

Mówi się, że to brwi nadają twarzy charakter. I trudno jest się nie zgodzić - umiejętnie podkreślone brwi to połowa sukcesu. Moje są bardzo jasne i niesforne, aby je wymodelować używałam więc żelów i wosków, które nadadzą im kształt oraz cienia lub kredki dla przyciemniania. Dlatego absolutnie zakochałam się w Eyebrow Duo od LilyLolo, bo to kosmetyk wręcz stworzony dla mnie. Mamy wosk oraz cień w jednym, a odcień Light jest idealny dla blondynek. Zawsze miałam problem aby dobrać odpowiedni kolor cienia, który zazwyczaj nałożony na brwi okazywał się być rudy. Ten cień cały czas trzyma swoją zimną tonację i to mi bardzo odpowiada.

Lily Lolo duet Colarista, Zuii Organic bronzer Peanut

Pora na podkreślenie konturów twarzy! W tym celu używam ulubionego bronzera od Zuii Organics - ma delikatnie ciepły odcień i trzyma się cały dzień! To ogromny plus kosmetyków mineralnych - są tak napigmentowane, że wystarczy nałożyć niewielką ilość produktu, aby uzyskać upragniony efekt. Kosmetyk nakładam na linii kości policzkowych oraz odrobinę na linii włosów.

Bronzer i róż to para idealna i nierozłączna. Moje ulubione róże to upolowany w TK Maxx Bella Pierre oraz Lily Lolo. Oba pięknie się blendują i mają cudne kolory. Mimo wszystko w użyciu wygodniejszy jest ten od Lily Lolo w kolorze Coralista, jako że jest kosmetykiem prasowanym. Ten produkt idzie w duecie z rozświetlaczem.

Zuii Organics szminka Mandarin

Na koniec podkreślam usta - szminką lub błyszczykiem. Ostatnio jednak w ruch zawsze idzie pomadka Zuii Organics w kolorze Mandarin - pozostawia usta aksamitne, ale nie świecące i co dla mnie najważniejsze - nie przesusza ich! Nikt nie lubi spękanych ust po szmince, prawda?

Jak widać można wykonać pełny makijaż, używając tylko kosmetyków z dobrym składem. Warto się do nich przekonać, bo chociaż często mało znane to mogą nas naprawdę pozytywnie zaskoczyć trwałością i pigmentacją! 

Jakie kosmetyki z naturalnej kolorówki znajdziemy w Waszych kosmetyczkach? :)

Zobacz też:

28 komentarze

  1. A co powiecie na temat firmy colueur calamel? Chce kupic ich korektor, base matujaca I podklad w sztyfcie ale ciezko znalezc opinie o tych produktach na polskich stronach. A co do tuszu do rzes, polecam Lilly lolo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do serii PiggyPEG Keg, tam mówiłyśmy o produktach tej marki plus do poprzednich wpisach o kolorówce :)

      Usuń
    2. Cześć Magdo, jeśli chodzi o firmę Couleur Caramel mogę Ci polecić pudry (róże, brązujące, mozaiki). Ten podkład w sztyfcie i korektor okropnie się rozprowadzają, zostawiają smugi i mają słabe krycie. O niebo lepsze są sypkie podkłady i korektory, trwalsze, bardziej kryjące i łatwe w aplikacji. Bazę też wypróbowałam, roluje się. Lepiej zainwestować w dobry krem wtedy baza nie będzie potrzebna:)

      Usuń
    3. U nas podkład w sztyfcie i BB fajnie się sprawdziły, więc to raczej kwestia indywidualna :)

      Usuń
    4. Tak, oczywiście. Napisałam tylko swoją opinie po użyciu tych właśnie produktów.

      Usuń
    5. A które pudry używałaś dokładnie? :)

      Usuń
    6. Dziekuje za podpowiedzi a moze przyblizcie dziewczyby jaka macie cere? Ja mam mieszana, szukam czegos matujacego co mnie przy okazji nie zapcha :)

      Usuń
    7. Jeśli szukasz czegoś matującego, co nie zapcha to decydowanie minerały :)

      Usuń
    8. Miałam do nich podejście, ale niestety to chyba nie dla mnie, przynamniej te sypkie, strasznie mi się ważą na twarzy.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tusz od Boho cenowo zachęca do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz chętniej sięgam po naturalne produkty ust. Powoli próbuję podkładów, ale to dopiero początek długiej drogi 😜

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam! Ten tusz mnie zaintrygował.nigdy nie widziałam go w żadnym Rossmanie. W jakiej szafie bądź sekcji mogę go znaleźć? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Boho są jedynie w wybranych Rossmanach (z tego co wiemy na razie Wrocław-Pasaż Grunwaldzki, Łódź-Manufaktura). Znajdziesz je w osobnej szafie przy kolorówce :)

      Usuń
  6. na pewno zakupie ten tusz :) nigdy nie widzialam go w rossmanie wiec musze sie wybrac na poszukiwania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia! Mamy nadzieję, że będzie w którymś z Twoich Rossmannów :)

      Usuń
  7. Oj, w mojej kosmetyczce, to aż roi się od naturalnej kolorówki (na szczęście) :)!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie widzę tego tuszu nigdzie poza strona ktorą podałyście, nie ma tez na stronie rossmanna :( a szkoda bo liczyłam ze upoluję go na nadchodzącej promocji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka Boho jest w wybranych Rossmannach, ale nie wiemy, dlaczego nie ma jej na stronie internetowej :(

      Usuń
  9. Jesli Boho będzie się zaliczać do tej wielkiej promocji, która się zaczyna w czwartek to biere ten tusz :D A jeśli nie to kiedyś i tak wezmę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Ich matowe cienie też mnie zainteresowały jak obczajałam je w Pasażu.
      PS2. Śliczne pierścionki na pierwszym zdjęciu :P

      Usuń
  10. hej:) czy po używaniu tego kremu z filtrem mustela zauważyłyście żeby twarz się bardziej świeciła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Jest to filtr przeznaczony dla dzieci, także nie można od niego oczekiwać pełnego matu. Mimo wszystko jest bardzo lekki i szybko się wchłania. Niestety, nie każdemu podpasuje. Możesz się po nim bardziej świecić, ale jeśli nakładasz makijaż nie powinno być problemu.

      Usuń
  11. W jakich miastach jest dostępny w rossmannie ten tusz? W moim niestety go nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łódź - Manufaktura, Wrocław - Pasaż Grunwaldzki, Katowice - Galeria Katowicka :)

      Usuń

Popularne posty

Polub na FB

Subscribe