PiggyPEG Keg #8 Luty


Luty to miesiąc, który najbardziej kojarzy nam się oczywiście z Walentynkami. Na pewno w kosmetyczkach wielu z Was pojawiły się nowe kosmetyki oraz produkty do pielęgnacji (pochwalcie się w komentarzach!) i tak było też u nas. Są marki, które stale u nas goszczą, ale też zupełne nowości :)


#ANIA

1. Nacomi Mus do ciała Malina

To masło wpadło w moje ręce przypadkowo - potrzebowałam balsamu "na już" i za niewielką cenę. Opakowanie jest niepozorne i kompletnie nie trafia w moje gusta, jednak nie znałam tego produktu wcześniej i jak to fanka wszelakich balsamów - musiałam go wypróbować. I nie zawiodłam się! Skład prezentuje się bez zarzutu - masło shea, olej awokado i ekstrakt z jabłka - to się nie może nie udać. Masło ma konsystencję musu, które roztapia się pod wpływem ciepła naszego ciała. Przypomina mi słynne masła od Organique, jednak to od Nacomi ma dużo lepszą wchłanialność. Na szczególną uwagę zasługuje zapach: malina, a właściwie malinowa mamba :) Na skórze wyczuwalny, jednak nie jest drażniący. Mam nadzieję, że Was ten mus równie pozytywnie zaskoczy!



2. Lavera Szampon do włosów z Różą Damasceńską

Kto czyta nas regularnie ten wie, że obie mamy bardzo wrażliwą skórę głowy. W moim przypadku reaguje ona różnie nawet na naturalne szampony z dobrym składem - co oczywiście jest możliwe (natura również uczula), a więc trzymam się sprawdzonych produktów i nie eksperymentuję. Na szczęście Lavera sprawdziła się u mnie zaskakująco dobrze. Szampon załagodził podrażnienia skóry, włosy nie są splątane po umyciu i dobrze się układają. Jest też wydajny i dobrze się pieni. To zdecydowanie kosmetyk warty wypróbowania, jednak uważajcie na alkohol w składzie - nie u każdego się on sprawdza :) Szampon trafił do mnie od lutowego Naturalnie z Pudełka.



3. Organic Shop Krem do rąk Aloes & Beeswax

Za oknami powoli pojawia się Wiosna, a co za tym idzie - wymiana pielęgnacji. Zaczęłam od kremu do rąk, jako że w cieplejsze miesiące preferuję lżejsze receptury. Ten od Organic Shop sprawdzi się u osób, które tak jak ja nie mają większych problemów z przesuszoną skórą dłoni. Dobrze nawilża i poprawia wygląd paznokci. Pachnie bardzo delikatnie, co jak dla mnie jest ogromnym plusem. Taki krem za 9 zł? Jestem zdecydowanie na tak!



#MONIKA

1. Niskama olejek do twarzy Finest Oil Blend

Niby "zwykły" olejek a naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. W jego skład wchodzą same naturalne oleje roślinne (tamanu, kokos, kiełki pszenicy, nagietek, słodki migdał i słonecznik - o olejach przeczytacie więcej tutaj), ekstrakt z nagietka i witamina E. Nakładam go na noc, na wilgotną twarz (spryskuje ją wodą termalną). Rano skóra jest niesamowicie miękka, promienna i przede wszystkim ma wyrównany koloryt - zero zaczerwienienia. Skład jest o tyle uniwersalny, że poleciłabym olejek osobom ze skóra suchą, podrażnioną, zaczerwienioną, ale też problematyczną, jako pomoc w leczeniu stanów zapalnych - bardzo dobrze sobie z nimi radzi. Możecie go też stosować punktowo na gojące się wypryski, czy blizny, ale też dodać kilka kropel do kremu. Jego wielkim plusem jest to, że szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Nie zawiera też substancji zapachowych, co może być bardzo istotne dla posiadaczy skór nadreaktywnych. Tym samym, może również stanowić świetną bazę do tworzenia innych specyfików. Naprawdę warto go wypróbować! 


2. Vianek Łagodzący krem do twarzy BB

Oj nie mogłam się doczekać, aż ten krem BB trafi w moje ręce. Nazwa i typ produktu spowodowały, że po prostu musiałam go wypróbować. Zawiera świetne składniki dla cery naczynkowej i wrażliwej - ekstrakt z jeżówki purpurowej, który wspomaga leczenie stanów zapalnych, wzmacnia barierę ochronną skóry, a co więcej jest idealną bronią do walki z wolnymi rodnikami; alantoinę o właściwościach łagodzących, czy olej z pestek winogron - ma działanie antybakteryjne, wygładza i działa antyspetycznie. Dodatkowym plusem jest filtr SPF 15, który na wiosnę sprawdzi się idealnie. Jak na krem nazywany BB to muszę przyznać, że ma całkiem dobre krycie, ale przypominam, że nie jest to podkład :) 

Kosmetyk ma za zadanie wyrównać koloryt, rozświetlić skórę i lekko przykryć niedoskonałości - tak też się zachowuje w moim przypadku. Jeśli chodzi o kolor - nie polecam bladym twarzom i osobom z zimnymi tonami skóry, bo krem mocno oscyluje w ciepłych odcieniach. Dopasowuje się do koloru cery, ale w pewnym stopniu. Nie dla wszystkich będzie odpowiedni. Może Vianek zrobi jeszcze dodatkowe odcienie - byłoby super! Krem nakładam na wilgotną twarz, wtedy szybciej się wchłania i się nie błyszczy. Stosuje go solo lub jako bazę pod makijaż. W obu przypadkach sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Jeśli macie cerę tłustą to raczej będziecie musiały go przypudrować, kiedy zastosujecie go samodzielnie. Natomiast, jeśli nakładacie na niego puder mineralny to nie będzie problemu :) Nie powinien zapychać, ale wiecie jak to jest  - co skóra to inna reakcja ;) BB od Vianka na pewno ze mną zostanie na dłużej i jestem mega ciekawa jak sprawdzi się podczas wyżysz temperatur. 

3. John Masters Organic Delikatna pianka do ciała i rąk Cytryna&Imbir

Nie wiem jak jest u Was, ale na mnie jeszcze żaden żel pod prysznic nie zrobił jeszcze efektu wow. Do czasu, kiedy w moje ręce trafiła pianka od JMO. Producent na opakowaniu deklaruje, że jest to kosmetyk zarówno do ciała, jak i do rąk. U mnie zagościł pod prysznicem, ponieważ jego formuła jest zbyt wyśmienita, aby stał i "marnował" się przy umywalce. Skład jest genialny - po prostu - sok z aloesu, ekstrakt z korzenia imbiru, ekstrakt z kory czarnej wierzby, olejek ze skórki cytrynowej, ekstrakt z kazidłowca, olejek cedrowy, olejek werbenowy plus łagodne substancje myjące. Niezwykle delikatny, ale skuteczny. Zapach jest orzeźwiający, na pewno nie słodki - bardziej w kierunku drzewno-cytrynowym z wyraźną nutą imbiru (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi). 


Pokusiłam się nawet kilka razy na użycie tej pianki jako szamponu. Efekt przerósł moje oczekiwania! Włosy były puszyste, ale nie napuszone, niezwykle miękkie i błyszczące, a do tego wszystkiego zero swędzenia głowy! Aż strach pomyśleć jak dobre są szampony JMO ;) Mogę śmiało powiedzieć, że jest to idealny kosmetyk rodzinny. Świetnie się nada dla mężczyzn (pod względem zapachu, jak i wielofunkcyjności). Tą pianką myje też twarz, kiedy przed wejściem pod prysznic zmyję makijaż olejkiem lub mleczkiem. Nie wysusza, nie ściąga - skórą jest miękka, nawilżona i sprężysta, ale dobrze oczyszczona. Mój absolutny hit ostatniego miesiąca! Już wiem, że będzie to idealny kosmetyk na podróż. W końcu można go wykorzystać na wiele sposobów i zastępuje 3 produkty (szampon, żel pod prysznic i żel do twarzy). Cena nie jest aż tak wysoka, kiedy weźmiecie jego pojemność oraz wszechstronność :) Z tej serii są też dostępne inne zapachy: Limonka&Świerk, Róża&Pomarańcza. 


4. Hagi Puder do kąpieli z bławatkiem

Są dwie grupy ludzi - zwolennicy prysznica i wanny. Ja zdecydowanie należę do 1 grupy, ale czasem lubię zrelaksować się przy gorącej kąpieli. Nie cierpię kosmetyków o duszącym zapachu, na szczęście puder z Hagi pachnie bardzo subtelnie - lawendowo-cytrusowo. Pozostawia skórę niezwykle miękką, dzięki zawartości masła shea i oleju ze słodkich migdałów. Poza składem, na uwagę zdecydowanie zasługuje opakowanie. Wszystkie kosmetyki Hagi są cudowne, jeśli chodzi o design. Będą ozdoba każdej łazienki! Jeśli jesteście wiernymi fankami gorących kąpieli i należycie do drugiej grupy (zwolenniczek wanny) to koniecznie musicie wypróbować ten puder!

A jakie nowości pojawiły się u Was w lutym?

Zobacz też:

14 komentarze

  1. jakiej wody termalnej używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten krem BB okazał się wielką klapą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do kremu BB, głupie pytanie, ale czy jeśli nałożę go solo, bez żadnego innego makijażu, to wieczorem muszę go zmywać tak jak makijaż? Czy jego "bb funkcje" wchłaniają się w skórę i w ten sposób poprawiają jej wygląd? Kusi mnie żeby jeszcze wzmocnić nim krycie podkładu mineralnego, ale z drugiej strony nie chce kupować 2 kremów - na dni z makijażem i bez, a jak mam dzień bez makijażu nie chce mi się bawić z oczyszczaniem olejami :P #problemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze trzba zmywać makijaż - nie chodzi tylko o bakterie, ale też zanieczyszczenia z powietrza które osadzają się na naszej skórze :) Oczyszczanie olejami w dni "bez makijażu" może zastąpić płyn micelarny

      Usuń
  4. Zainteresował mnie mus z Nacomi, musze wypróbować 😃
    Nowość u mnie to krem na noc z Beauty Oil 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja skusiłam się na piankę nawilżającą z ECOLAB i wydaje mi się, że dostałam po niej wyspu drobnych pryszczy, z białym płynem na granicy włosy-skóra twarzy :( wiecie co to może być? W pielęgnacji zmieniłam jeszcze mydło Aleppo na czarne mydło afrykańskie i tonik imbir&trawa cytrynowa z Orientalny, ale w ich składach nie znajduję nic działającego niekorzystnie. Pozdrawiam i do zobaczenia na spotkaniu w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądząc po Twoim opisie mogłaś niedokładnie spłukać produkt lub po prostu nie jest dla Ciebie. Możliwe też, że to wina szamponu lub jakiegoś produktu do włosów. Odstaw piankę na ponad 2 tygodnie i obserwuj skórę :) Pozdrawiamy!

      Usuń
  6. Monika czy możesz napisać jak ten krem BB radzi sobie z nawilżaniem? Zastanawiam się czy można go nałożyć na krem nawilżający z viankowej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilża bardzo fajnie, skóra po nim jest bardzo miękka. Moim zdaniem wystarczy go stosować solo, bez dodatkowych kremów. Lepiej go aplikować cienkimi warstwami, jeśli nałożymy za dużo produktu skóra będzie się świecić (najlepiej nakładać go na wilgotną skórę) :)

      Usuń
  7. Widzę tu kilka kosmetyków, które chętnie bym wypróbowała. Ja polubiłam witaminę C, dzięki serum LIQ CC light ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Dziewczyny, chciałam zapytać jak ta pianka JMO spisuje się wraz z upływem czasu? A może ktoś jeszcze ją miał i się wypowie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie dotyczące kremu BB Vianek, kupiłam go niedawno i zastanawia mnie jego dziwny zapach, przypomina zapach starego kosmetyku, czy faktycznie tak pachnie czy może mam wadliwy egzemplarz? Mam także krem nawilżający i on pachnie cudownie tak samo mgiełka nawilżająca.Czy ktoś spotkał się z takim problemem???

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Polub na FB

Subscribe