Ciąża i karmienie piersią - bezpieczna pielęgnacja




Istnieje wiele mitów na temat bezpieczeństwa kosmetyków, których należy unikać podczas ciąży i karmienia piersią. Prawdą jest, że podczas tego okresu należy szczególnie uważać i z wielką ostrożnością sprawdzać składy, ponieważ nie bierzemy już odpowiedzialności tylko za siebie ;) Oprócz substancji, które powinniśmy omijać na co dzień, kobiety w ciąży oraz karmiące, powinny wystrzegać się jeszcze innych składników. Dlaczego? Dlatego, że właśnie w tych okresach ciało kobiety "wariuje" od hormonów, a organizm reaguje zupełnie inaczej. Niekiedy słyszymy, że niektóre panie podczas ciąży stosują jedynie mydło i wodę. Nie popadajmy aż w taką skrajność, ale pamiętajmy żeby być czujnym i kupować z głową. Chodzi jedynie o to, że "codzienne zasady" lekko się zaostrzają ;)

Kwasy hydroksylowe
Nie chodzi tutaj o to, że są złe. Jak już wspomniałyśmy wcześniej, przy burzy hormonów mogą jednak działać nie tak, jak powinny. Zamiast gładkiej promiennej cery możemy się nabawić czerwonych placków, wyprysków czy przebarwień. Dotyczy to głównie kosmetyków, gdzie zawartość danego kwasu jest w wysokim stężeniu (wysokim dla danego kwasu). Jeśli jednak pojawia się on na końcu INCI to nie powinno nas to szczególnie martwić, ponieważ prawdopodobnie pełni on rolę stabilizatora, bądź konserwantu.

Olejki eteryczne
Tak jak z kwasami - przy burzy hormonalnej lepiej uważać. Olejki eteryczne to dość silne substancje. Stosowane na skórę w zbyt wysokim stężeniu mogą ją poparzyć lub silnie uszkodzić. Ze względu na swoje mocne działanie, mogą być niekiedy czynnikiem alergizującym. Szczególnie na początku ciąży i karmienia, lepiej zrezygnować z mieszanek olejów z olejkami eterycznymi. Jeśli chodzi o substancje zapachowe to dobrze by było, aby nie pojawiały się na samym początku składu :)
To oczywiście substancje dopuszczalne" na co dzień", jednak przede wszystkich wystrzegajmy się tych z "zestawu podstawowego", który znajdziecie poniżej.

Konserwanty
Za każdym razem jak widzimy takie substancje w kosmetykach z serii "sensitive, hipoalergiczne, dla kobiet w ciąży, od 1 dnia życia" to złość nas ogarnia niesamowita. Albo robimy bezpieczny i delikatny kosmetyk, albo nie piszemy takich informacji, prawda? Mowa o tych substancjach:

Disodium EDTA - substancja konsystencjotwórcza, konserwująca. Przedłuża trwałość kosmetyku. Dozwolona do stosowania w ograniczonym stężeniu. Może powodować podrażnienia. 

Tetrasodium EDTA - konserwant. Może podrażniać bardzo wrażliwą skórę.
Parabeny - w 2007 r. zostały zakwalifikowane przez Komisję Europejską jako substancję zaburzające gospodarkę hormonalną (mają lekkie działanie estrogenne). U osób ze skórą wrażliwą mogą powodować podrażnienia. W dodatku parabeny bardzo szybko przenikają w głąb skóry.
  • Methylparaben
  • Ethylparaben
  • Isopropylparaben
  • Propylparabem
  • Butylparaben
  • Benzylparaben 
Methylisothiazolinone - konserwant o maksymalnym dozwolonym stężeniu 0,01%. Doniesienia środowisk medycznych odnośnie wzrostu reakcji alergicznych na ten konserwant spowodowały, że Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich ponownie poddał konserwant ocenie. Na jej podstawie Cosmetics Europe, the Personal Care Association rekomenduje, aby producenci stopniowo wycofywali MIT z kosmetyków niespłukiwanych.

Methylchloroisothiazolinone - jego stosowanie zostało zakazane w Japonii i Kanadzie. Substancja wywołuje alergie i podrażnia skórę. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,0015%.

Phenoxyethanol - substancja konserwująca, może być stosowana w ograniczonym stężeniu, może wywołać uczulenia przy bardzo wrażliwej skórze.Może wpływać negatywnie na układ nerwowy. Nie zaleca się jego stosowania w ciąży i podczas karmienia.

Iodopropynyl Butylcarbamate - może wywoływać podrażnienia. Został uznany za silny alergen (Cosmetic Ingridient Review Assessments).Dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu. Zakazany w Japonii w niektórych kategoriach kosmetyków.

Donory formaldehydu - mogą uwalniać formaldehyd i wywoływać silne alergie skórne, jak i podrażnienia.
  • DMDM Hydantoin
  • Diazolidinyl Urea
  • Imidazolidinyl Urea
  • 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol
  • 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane 
Filtry przenikające

Mają zdolność przenikania do krwiobiegu, mają delikatne działanie estrogenne. Substancja niestabilna (filtr) ulega rozkładowi po danym czasie na słońcu i mogą wtedy namnażać się wolne rodniki, które są odpowiedzialne za przyspieszone starzenie się skóry.Więcej o filtrach przeczytacie tutaj.
  • Ethylhexyl Methoxycinnamate
  • Homosalate
  • Octyl Methoxycinnamate
  • Butyl Methoxydibenzoylmethane (Avobenzone)
  • Benzophenone-3
  • Benzophenone-4
  • 4- Methylbenzylidene Camphor
  • Octyl Dimethyl PABA
Inne substancje, których warto unikać:

Triclosan - środek antybakteryjny. Badania (na zlecenie FDA) wykazały, że triclosan powoduje zaburzenia hormonalne. Wywołuje alergie. Może powodować wzrost komórek nowotworowych. Jest toksyczny dla środowiska naturalnego.

Alcohol Denat. - alkohol denaturowany, może podrażniać i wysuszać skórę. Niszczy naturalną barierę lipidową skóry, tym samym doprowadza do powstawania wolnych rodników.

Triethanolamine - regulator pH. Może działać drażniąco na skórę i błony śluzowe. Substancja podejrzana o powstawanie rakotwórczych nitrozamin (w korzystnych dla niej warunkach). Dozwolona do stosowania w ograniczonym stężeniu (2,5% dla kosmetyków niespłukiwanych).

Paraffinum Liquidum - olej mineralny otrzymywany w procesie destylacji ropy naftowej. Tworzy na powierzchni skóry nieprzepuszczalną warstwę okluzyjną, chroniąc ją przed utratą wilgoci. Wyczuwalny film daje wrażenie nawilżonej skóry. Olej mineralny jedynie maskuje problem, zamiast leczyć przyczynę. Powoduje rozwój bakterii beztlenowych przyczyniających się do powstawania trądziku.

PEG / PPG - PEG-i to bardzo kontrowersyjne substancje. Do ich produkcji używany jest tlenek etylenu, który jest rakotwórczy. Stąd prawdopodobieństwo, że substancja może nim być zanieczyszczona. Istnieje również ryzyko zanieczyszczenia dioksanem, który też jest uznany za rakotwórczy. PEG-i sprawiają, że nasza bariera lipidowa nie jest już tak szczelna, przez co przepuszcza więcej substancji do naszego organizmu.

Niestety te substancje bardzo często występują w drogeryjnych  kosmetykach dla kobiet w ciąży, a nawet w produktach przeznaczonych dla niemowląt od 1 dnia życia!
Duży wpływ na zakup pierwszych kosmetyków ma personel w szpitalu. Słowo położnej jest często słowem niepodważalnym. Młoda mama nie wiedząc co kupić, kieruje się opinią Pani, która niekoniecznie zawsze jest świadoma tego, co kryje się po drugiej stronie etykiety. Patrzmy na skład - nie kierujmy się popularną marką, czy zapewnieniem producenta!

Miejmy na uwadze również fakt, że niekoniecznie każda wyżej wymieniona substancja nam zaszkodzi lub jej negatywne działanie będzie widoczne na skórze. Pamiętajmy jednak, że to szczególny okres i lepiej dmuchać na zimne :) To samo podejście dotyczy lakierów do paznokci, farb do włosów, kremów do depilacji, żeli do higieny intymnej, past do zębów, czy zabiegów u kosmetyczki.  

Zapytacie pewnie, co w takim razie używać? Wymieniłyśmy już zakazaną listę, to co zostało... Oczywiście najlepsze na świecie naturalne oleje zimnotłoczone!

Nic nie jest tak doskonałe do wielofunkcyjnej pielęgnacji jak oleje roślinne. Sprawdzą się u mamy jak i u bobasa. Mogą posłużyć do zmywania makijażu, pielęgnacji włosów, nawilżania skóry czy jako dodatek do kąpieli. Jakie będą najlepsze? Te delikatne. Najlepiej wybierać oleje w ciemnych buteleczkach.
  • olej ze słodkich migdałów
  • olej jojoba
  • olej kokosowy
  • olej arganowy 
  • olej z avocado 
Producenci olejów, których możemy polecić: 
http://www.mokosh.pl/kategoria/wszystkiehttp://avebio.pl/kategoria/bio-olejki-i-masla

http://www.ministerstwodobregomydla.pl/kategoria/surowcehttp://www.detal.nacomi.pl/pl/c/Oleje-naturalne/2http://sklep.naturequeen.pl/pl/c/Olejki-zimnotloczone/18
 
Jeśli chodzi o konkretne produkty dla mam, to mamy kilka propozycji:

Zapobieganie rozstępom
Oprócz naturalnych olejów możemy zaopatrzyć się w mieszanki wzbogacone dodatkowymi składnikami aktywnymi.
http://ekozuzu.pl/kuracje-bema/30-kuracja-poprawiajaca-elastycznosc-bema-love-bio.html
http://www.rossmann.pl/Produkt/HiPP-Mamasanft-oliwka-do-masazu-Sensitive-100-ml,349503,6572http://mommecosmetics.com/sklep/produkt/specjalistyczny-olejek-przeciw-rozstepom-150ml-nowosc/

Nawilżanie i ujędrnianie ciała
Tak jak i w codziennej pielęgnacji, pamiętajmy o odżywianiu naszej skóry. Ważne, żeby kosmetyk był delikatny, ale też skuteczny.
http://www.biobeauty.pl/nawilzajacy-kremowy-balsam-do-ciala-z-aloesem.htmlhttp://www.rossmann.pl/Produkt/babydream-Dla-Mam-mleczko-do-ciala-dla-kobiet-w-ciazy-250-ml,111264,6572
http://www.biobeauty.pl/ujedrniajacy-olejek-do-ciala-z-owsem.htmlhttp://www.naturativ.pl/sklep/p-72-hipoalergiczne-maslo-do-ciala/


Co do kolorówki, powiemy krótko... jeśli już się malować, to tylko bezpiecznymi, dobrymi kosmetykami :) O minerałach możecie poczytać tutaj i tutaj.

Dajcie znać, czy chciałybyście drugą część tego posta, czyli o pielęgnacji dla dzieci i niemowląt :)

Zobacz też:

16 komentarze

  1. Druga część jak najbardziej wskazana :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze zabraklo Lush Botanicals lushbotanicals.com , bo sa idealne dla mam karmiacych i tych przyszlych ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skupiałyśmy się tym razem na ogólnej pielęgnacji, ale przyznajemy że skłdy Lush Botanicals są jak najbardziej odpowiednie dla kobiet w ciąży jak i karmiących :)

      Usuń
  4. świetny post, oczywiście, jak najbardziej chcemy drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja stosuje bielende 'sexi mama' przeciw rozstępom a do całego ciała Physiogel. Wydawalo mi ze ze te produkty są ok. Ale wolnym czasem przeanalizuje.. Jak najbardziej czekam na druga część artykułu? Żebym nie popelnila Bledu kosmetycznego na dziecku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz napisz do nas na FB, przeanalizujemy je dla Ciebie :)

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o pielęgnację w ciąży, jak i kąpiel malucha, to lepiej stosować oleje ze słodkich migdałów rafinowane czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. A co ze 100procentowa Lanolina Purelan firmy Medela? Czy polecacie ja na piersi i na odparzenia u malucha? Z góry dziękuję za opinie 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lanolina jest dobrej jakości to nie widzimy przeciwskazań, choć zawsze istnieje ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej.

      Usuń
  8. Niestety nie mam konta na fb. Czy mogłabym prosić tutaj o zerknięcie, czy podkład, którego używam nie jest szkodliwy w ciąży/przy karmieniu?
    AQUA (WATER), CYCLOPENTASILOXANE, BIS-(GLYCERYL/LAURYL) GLYCERYL LAURYL DIMETHICONE, DIMETHICONE, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, BUTYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, POLYPROPYLSILESESQUIOXANE, ALUMINUM/MAGNESIUM HYDROXIDE STEARATE, NYLON-12, RUBUS CHAMAEMORUS (CLOUDBERRY) SEED EXTRACT, C9-15, FLUOROALCOHOL PHOSPHATE, PHENOXYETHANOL, POLYSILICONE-11, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, ALUMINUM HYDROXYAPAPATITE, ETHYLHEXYL-GLYCERIN, ZINC OXIDE, OLEANOLIC ACID PARFUM (FRAGRANCE) MAY CONTAIN: MICA, CI77891, CI77492, CI77491, CI77499.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składy analizujemy tutaj: analiza@piggypeg.pl

      Prześlij pełną nazwę oraz INCI kosmetyku :)

      Usuń

Popularne posty

Polub na FB

Subscribe